( Może byc trochę przeklinania bo to taki imagin :D )
Znowu to zrobił ..
Dobiegł Cię krzyk matki z dołu.. Miałaś tego dosyć. Spakowałaś się do małego plecaka i wyszłaś przez okno. Była zima a ty nie pomyślałaś żeby się cieplej ubrać. Brnęłaś przez zaspy patrząc w ziemię. Usiadłaś na niskim murku i wpatrzyłaś się w słup ogłoszeniowy na którym była zapowiedź nowej płyty jakiegoś zespołu. Dopiero po dłuższej chwili zorientowałaś się że przy słupie stoi jakiś koleś i się na Ciebie bezczelnie patrzy.
- Co się kurwa na mnie lampisz ? - powiedziałaś do chłopaka.
- To czemu ty się na mnie patrzysz ? - zapytał rozbawiony pewnie twoim wulgaryzmem.
- Nie na Ciebie tylko na słup .
- I co podoba Ci się ogłoszenie ?
- Jest tam banda debili, którzy napadają na budkę telefoniczną.
- No te debile to ja i moi przyjaciele - uśmiechnął się chłopak.
- Uważaj bo Ci uwierzę ..
- No dobrze .. You can't go to bed without a cup of tea..
And maybe that's the reason that you talk in your sleep.
And all those conversations are the secrets that I keep
Though it makes no sense to me.
- Ouu.. jak ty ładnie śpiewasz .
- Ee dzięki.. Jestem Louis
- [t.i.]
- Pięknie
- Dzięki
- Czemu siedzisz tu tak sama ?
- Uciekłam z domu .. Tata bije mamę - powiedziałaś a łzy pociekły Ci po policzkach
- Nie płacz - powiedział chłopak i Cię przytulił - Będzie dobrze.. Jak chcesz możemy iść do mnie ..
- Dziękuję ..
- Przedstawię Cię reszcie debili
- Och przepraszam ..
- Nie szkodzi .. są debilami :D
Zaśmiałaś się i poszłaś za anielsko pięknym chłopakiem. Przeszliście kawałek i znaleźliście się przed prawdziwą willą.
- Jakie to duże .. - poiwiedziałaś do Louisa
- Ee na piątkę wariatów nie za bardzo hehe - zaśmiał się chłopak
Weszliście do domu i zobaczyłaś co Lou miał na myśli mówiąc " wariaci ". Dom był przewrócony do góry nogami. Ale podobało Ci się to, nawet bardzo .
- Chłopaki ! Posprzątajcie to ! - krzyczał Louis
- A mnie się podoba - powiedziałaś
- Oo są debile .. [t.i.] To są Głodomor Niall, Zboczeniec Harry, Zakochany w sobie Zayn i Wariat Liam .. Chłopaki to jest [t.i.]
- Hej - powiedziałaś
A chłopcy nic nie powiedzieli tylko rzucili się na Ciebie z uściskami
- Heej to ja ją spotkałem nie wy !!
Zaśmiałaś się i przytuliłaś każdego.
- No [t.i.] to może pójdziesz się umyć a ja zrobię coś do jedzenia.
- Ouu Louis naprawdę nie trzeba ..
- To ja za nią zjem - krzyknął blondyn
- Ty się dość nawpierdalałeś .. To jedzenia dla [t.i.]
Poszłaś się umyć i przebrać a gdy zeszłaś Louis zaniemówił.. Wyglądałaś tak pięknie
- [t.i.] wyglądasz tak ślicznie
- Dzięki
Patrzeliście sobie w oczy już się zbliżaliście ale wlecieli chłopcy i przeszkodzili
- Ou chyba nie w porę .. - powiedział Zayn
- Niee wszystko Ok - powiedziałaś speszona
Zjedliście wspaniałą kolację i Louis zaproponował żebyś tu przenocowała. Zgodziłaś się
- To chodź, pokarzę Ci twój pokój
Weszliście na górę i zobaczyłaś piękny pokój ..
- To pokój Perrie, dziewczyny Zayna ale jej nie ma więc możesz tu przenocować
- Dziękuję jesteś taki miły ..
Podszedł do Ciebie i złożył na twoich ustach namiętny pocałunek
- Louis ..
- Nic nie mów.
I znowu się pocałowaliście..
~ Kilka lat później ~
Jesteście z Louisem szczęśliwym małżeństwem. Spodziewacie się dziecka. Mieszkacie nadal z tymi debilami i wariatami. Tylko że teraz już takiego bałaganu wokoło nie ma ..
Niall znalazł żonę Emilkę, Zayn ożenił się z Perrie, Harry z Anną, a Liam z Danielle .. Wszyscy byli szczęśliwi ..
Lolu
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz