wtorek, 24 września 2013

Hejj :D Mam dla Was imagin dla Bożeny, koleżanki ze szkoly :)


Mieszkam w Londynie ze swoją 3 letnią córką.Ojcem Dracy jest Harry...Tak ten sławny Harry Styles. Ona, ani on o tym nie wiedzą. Pytacie czemu ?? No więc ja i Harry byliśmy przyjaciółmi, ale będąc na imprezie pożegnalnej dla niego, bo szedł do x-factora. Trochę za dużo wypiliśmy chociaż mieliśmy po 16 lat, ale kto nie pił przed 18. Skończyło się to na tym, że znaleźliśmy się w łóżku i tak oto powstała Dracy.On poszedł do x-factora i nie miałam odwagi mu tego powiedzieć. Widziała go kilka razy na ulicy w Londynie, ale nie odważyłam się do niego podejść, a wogóle bałam się jego reakcji.
Dziś byłam z Dracy w parku, bo Londyn nas dziś rozpieścił i było na prawdę słonecznie. Dziewczynka bawiła się na placu zabaw, a ja czytałam na ławce książkę.Co jakiś czas patrzyłam na moją córkę, ale na chwile straciłam ją z oczu. Postanowiłam ją zawołać i po chwili zobaczyłam ją na ławce na przeciwko z jakimś chłopakiem.Po chwili zauważyłam że ten chłopak to Harry. Zamarłam. Postanowiłam podejść do ławki.
-Dracy co ty tu robisz ??-Zapytałam oburzona-Mówiła,że nie rozmawia się z nieznajomymi, bo mogą cie wziąć,a ja będę płakać.
-Wiem mamusiu, ale wywluciłam się i krewka mi się lała, a ten pan Haly pomógł mi i nakleił mi plastelek nie bądź zla-powiedziała słodko robiąc oczy kota z Shreka.
-Mała ma racje, nie miałem złych... Bożena -zdziwił się Harry
-Hej Harry-powiedziałam sztucznie się uśmiechając- Kochanie chodź idziemy-zwróciłam się do swojej córki
-Dobze- powiedziała dziewczynka zeskakując z ławki-Mamusiu a Haly moze iść z nami, bo ja go baldzo lubie i chiałabym się z nim zapsyjaznić-dodała Dracy
-No nie wiem czy Harry się zgodzi, bo on pewnie ma dużo roboty-powiedziałam do córeczki
-Z chęcią przyjmę zaproszenie jeśli nie masz nic przeciwko-uśmiechnął się do mnie ukazując swoje dołeczki.
-Plose mamusiu !!-poprosił mnie Dracy robiąc po raz drugi dziś słodkie oczka.
-Zgoda-powiedziałam krótko,a dziewczynka uśmiechnęła się ukazując dołeczki podobne do Harrego.Po chwili była na rękach chłopaka.Słodko razem wyglądali.Byli do siebie strasznie podobni i prawie podobni  gdyby nie to ,że Dracy była blondynką.
-Harry, ale ona umie chodzić-powiedziałam do chłopaka.
-Wiem, ale lubie rozpieszczać królewny powinnaś dobrze to wiedzieć-od powiedział mi Harry, za co ja go walłam w ramie.A Dracy się zaśmiała
-A wy się znacie ??-zapytała po chwili
-No ja i twoja mama byliśmy najlepszymi przyjaciółmi, ale ja stałem się sławny-powiedział Harry i trochę zrobiło mu się smutno ,ale zaraz się uśmiechnął-Ej Bożena twój mąż, albo chłopak prościej mówiąc tata Dracy nie będzie miał nic przeciwko ??-zapytał mnie chłopak
-Nie mam tatusia-od powiedziała za mnie moja córka.
-AAA ile ty masz wogóle latek ??-zapytał Loczek
-tsy-powiedziała i pokazała 3 palce.
-To tu-powiedziałam i pokazała na mój i Dracy dom.
-Ładnie się uradziłyście-powiedział Harry będąć w środku domu.
-Kochanie idź umyć rączki-powiedziałam do mojej córki-Dzięki Harry ,a chcesz coś do picia??-zwróciłam się do chłopaka patrzącego na zdjęcia moje i jego
-Możesz dać wody-powiedział i poszedł za mną do kuchni-Czemu ją nazwałaś Dracy ??-zapytał po chwili
-No ,bo...-nie wiedziałam co mu powiedzieć
-Dlatego ,że ona jest moją córką -powiedział ściszonym głosem ,żeby mała nie usłyszała
-Kto ci powiedział ??-zapytałam ,ale nie otrzymałam odpowiedzi, bo Dracy przyszła.
-Mamusiu-powiedziała dziewczynka
-Tak skarbie ??
-Kto jest moim tatusiem, bo kazdy ma tatusia ??-zapytała.Podeszłam do niej i przykucnęłam przy niej.Popatrzyłam na Harrego który miał w ręce szklankę i opierał się o blat kuchenny patrząc na mnie i Dracy.
-Skarbie nie wiem kto jest twoim tatusiem-powiedziałam szybko
-Bożena nie okłamuj jej dobrze wiesz ,ale nie chcesz powiedzieć, bo się boisz że on nie będzie chciał mieć dziecka-powiedział Harry
-Bo to nie jest taki proste-powiedziałam i podeszłam do niego-jak tak bardzo chcesz to jej to powiedz-powiedziałam prawie krzycząc
-Nie ty jesteś jej matką i ty powinnaś jej to powiedzieć-dodał szybko
-Oh no to mi powiedz co mam jej powiedzieć bo ja ....-przerwał mi Harry całując mnie namiętnie w usta.Po chwil w kuchni było słychać tylko jak Dracy mówi bleeeeee.Na co ja i Loczek oderwaliśmy się od siebie i zaczęliśmy się śmiać.
-Juz nie cem się z tobą psyjaznić-dodała po chwili
-Co??Dlaczego??-zapytał zmartwiony Harry
-Bo ciałujes moja mame a to nie ladnie-powiedziała
-No czyli nie chcesz tatusia w domu no to go wypraszamy-powiedziałam ,a Dracy się zdziwiła.
-Hally to mój tatuś ??-zapytała zdziwiona
-No niestety,ale tak-dodał Loczek dająć mi buziaka.
-Oh joj będę się musiała pzyzwycajić ,ale tac i tac was kocham -powiedziała i nas przytuliła.

Teraz tworzymy wspaniałą rodzinkę,a Dracy nie może się doczekać rodzeństwa, bo co wieczór prosi mnie i Harrego o braciszka lub siostrzyczke. 

Lolu 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz